Przejdź do głównej zawartości

"Trzej Muszkieterowie"

Maciej oraz Deep, Rafi i Hobbit spędzają "męski" weekend w lesie ;). Mimo minusowej temperatury postanowili uciąć sobie drzemkę na dworze.

Jedną z wielu cech, które lubię w moich chłopakach, są ich cudowne, zrównoważone charaktery, co pozwala im żyć ze sobą w zgodzie. Nie wiem czy to moje szczęście, czy talenty wychowawcze ;), ale od naszego pierwsze samca - nieodżałowanego doga Tekili - nigdy nie stanęłam przed koniecznością separowania chłopców. Tekila nauczył Czajkowskiego, a ten Rafiego, jak być mądrym szefem i tak żyją w ścisłej hierarchii, ale też przyjaźni, mimo że dwa z nich to czynne reproduktory. Obecny układ to Rafi - samiec alfa, Deep - beta i Hobbit, który stoi na dole drabiny. Rafi uwielbia Hobbita, traktuje go jak surowy, ale bardzo kochający tata - czasem skarci, ale generalnie pozwala na wiele, a wieczorami czule wylizuje - myje oczy, uszy... Surowszy bywa dla swojego młodszego brata Deepa, ale generalnie tworzą zgraną paczkę. Co tu dużo mówić - bardzo lubię chłopaków: są dla mnie bardziej przewidywalni, bardzo czuli i przyklejeni do "pańci".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Życie z beardie, cz. 1

Scenka z dzisiejszego poranka: śpiący Maciej, na jego głowie śpiący Hobbit, na plecach - Deep, na nogach - Rafi :). Z beardie nigdy nie jesteś sam, bardzo typowa dla tej rasy jest bardzo duża potrzeba bliskości, przebywania w pobliżu stada, pieszczot... Jeśli szukasz psa, który będzie z chęcią towarzyszył Ci przez cały dzień we wszystkim co robisz - beardie jest dla ciebie. Nasze beardie uwielbiają mieć "na oku", oczywiście najbardziej kochają wspólne spacery, ale równie chętnie grzecznie leżą u twych stóp, jeszcze chętniej z tobą na kanapie, gdy odpoczywasz. Nasze "chodzą" nawet do pracy z Maciejem, leżąc pod jego biurkiem i wspierając go "duchowo" w ciężkiej pracy grafika w naszej frmie poligraficznej :). Na zdjęciu Rosie i Maciej odpoczywają przed telewizorem po kilku godzinach na szkoleniu:

Krajowa Wystawa Nowy Dwór Maz. 6.04.2014

Zeszły weekend spędziliśmy świetnie się bawiąc i wygrywając (wyniki w dziale Wystawy) na Krajowej Wystawie w Nowym Dworze Maz. w towarzystwie Kasi i Daniela, czyli rodziny Deagola z Domu Etny. Było doskonałe jedzonko, sukcesy na ringu i cudna sesja zdjęciowa Kasi, której efekty można podziwiać poniżej.