Przejdź do głównej zawartości

Wystawa Walentynkowa w Bydgoszczy - 11.02.2012

W życiu psiarza wszystko - bądź prawie - jest związane z psami, także Walentynki ;). Co roku prawie spędzamy je na Wystawie Walentynkowej w Bydgoszczy. Tym razem pojechałam bez Macieja, czego żałowałam jeszcze tym bardziej im bardziej wykańczały mnie schody prowadzące na ring. Organizatorzy umieścili bowiem ringi owczarków na szczycie korony stadionu. Zafundowali nam tym samym obóz kondycyjny - po wniesieniu na mniej więcej drugie piętro dwóch klatek, stołu groomerskiego i reszty ekwipunku miałam ochotę tylko położyć się i nie ruszać. A czekało mnie wystawienie trzech psów...

Na pierwszy ogień poszedł Ramsgrove The Hobbit, który uzyskał drugi tytuł Zwycięzca Młodzieży. Podobnie Foreign Affair Z Domu Etny, która pokonała swoją konkurentkę, a w porównaniu o tytuł Najlepszego Juniora również Hobbita. Po raz kolejny angielski dżentelmen oddał jej palmę pierwszeństwa.Forreign została tym samym kolejnym Młodzieżowym Championem Z Domu Etny.
Jako trzecia z wystąpiła Ever Beauty Rose Z Domu Etny, która powróciła na ringi po prawie 1,5-rocznej przerwie. Szczęściem moja mała Różyczka zawsze robi wszystko, by mi się przypodobać, więc i tym razem pokazała się grzecznie i wywalczyła CWC oraz tytuł Zwycięzcy, rozpoczynając tym samym  Championat Polski.
Do "walki" o Zwycięstwo Rasy stanęły Rose i Foreign, wygrała bezapelacyjnie Foreign, która tym samym zrobiła Mł.Championat samymi BOB! Sędzia Stępiński był nią zachwycony - ruchem, łopatką. Polecił nawet asystentowi uczyć się na niej, jak powinien być zbudowany front beardie :).

Foreign Affair na ringu honorowym

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Życie z beardie, cz. 1

Scenka z dzisiejszego poranka: śpiący Maciej, na jego głowie śpiący Hobbit, na plecach - Deep, na nogach - Rafi :). Z beardie nigdy nie jesteś sam, bardzo typowa dla tej rasy jest bardzo duża potrzeba bliskości, przebywania w pobliżu stada, pieszczot... Jeśli szukasz psa, który będzie z chęcią towarzyszył Ci przez cały dzień we wszystkim co robisz - beardie jest dla ciebie. Nasze beardie uwielbiają mieć "na oku", oczywiście najbardziej kochają wspólne spacery, ale równie chętnie grzecznie leżą u twych stóp, jeszcze chętniej z tobą na kanapie, gdy odpoczywasz. Nasze "chodzą" nawet do pracy z Maciejem, leżąc pod jego biurkiem i wspierając go "duchowo" w ciężkiej pracy grafika w naszej frmie poligraficznej :). Na zdjęciu Rosie i Maciej odpoczywają przed telewizorem po kilku godzinach na szkoleniu:

O psie, który jeździł koleją

Jakiś czas temu postanowiłyśmy z Bellą wybrać się w odwiedziny do jej brata do Warszawy. Niespełna 2-letnia Bella pierwszy raz w pociągu, a i ja słabo obeznana z tą formą komunikacji. Niefortunnie więc wybrałam 2 klasę w przewozach regionalnych - 4 godziny jazdy i 8 osób w przedziale. Czekamy na stacji, Bella wyraźnie zadziwiony ilością ludzi, za to hałas pociągów niezbyt robił wrażenie. W drodze powrotnej była już tak oswojona, że nie zwróciła uwagi na cały skład, który przetoczył sę metr od niej. Dzielna Bella! Zajeżdza pociąg - pełen, wsiadam więc sama, zdecydowana, że Bella nie jedzie. Dopłata do psa ok. 5 zł, więc strata niewielka. Szukam przedziału, 3 miejsca wolne i jakoś tak intuicja mówi mi, że damy radę, więc cofam się po Belkę. Wchodzimy, rozkładam jej kocyk i jedziemy. Nikt sie nie czepia, a Bella 4 godziny waruje przy moich nogach. Pani naprzeciwko niestety nie ma już miejsca na swoje, ale znosi to dzielnie i zaczepia wyniosłą sunię. Dziękujemy za wyrozumiałość i pozdrawia...