Przejdź do głównej zawartości

Posty

Odeszła Etna [']

Miot G 2 tygodnie - nowe fotki

Czas biegnie. Gdy maluchy skończyły dwa tygodnie przyszedł czas na nowa sesję z pomocą "cioci" Ani :). Poniżej jedna z fotografii - więcej patrz prezentacja w dziale "Szczenięta".

Miot G 16 dni

Maluszki mają już otwarte oczy, chodzą - choć ciężko podnieść tłuste tyłeczki, zaczynają się bawić. Według dzisiejszych pomiarów ważą 1780 g (chłopiec) i 1620 g (sunia) i po raz pierwszy dostały po kilka namoczonych w mleku dla szczeniąt kuleczek karmy Royal Canin Starter Mother & BabyDog. Nowe jedzonko spotkało się z dużym uznaniem :). Starter jest tez przeznaczony dla suczek od 7 tygodnia ciąży i karmiących (choć moje dziewczyny w tym okresie dosyć stanowczo domagają się jedzenia naturalnego, czego oczywiście nie odmawiam moim "księżniczkom"). Royal Canin Starter Mother & BabyDog jest produktem znany i sprawdzonym już od wielu lat i zawsze moje maluszki przyjmowały go dobrze. W kilku przypadkach zauważyłam stabilizujący wpływ na "kupeczki". Najwcześniej zaczęłam go podawać go szczeniaczkom po skończeniu 2 tygodni życia - było to kilka lat temu i dotyczyło miotu E. Jego mama Lily ciężko przeszła cesarskie cięcie połączone ze sterylizacją i by ją odciąży...

Nowe fotki Serduszka

Otrzymaliśmy nowe Fotki JChCz, JClub Winner Ever In my Heart Z Domu Etny - synka Lily i Rafiego. Co za przystojny pies z niego się zrobił i jaki podobny do swojego taty! Fotki zrobione zostały w jesiennych plenerach II Klubowej Wystawy w Czechach, gdzie Heart otrzymał ocenę doskonałą i brązowy medal od sędziego J. Anderssona (hod. Alistar's/SE). Ich autorem jest Petra Kratochvilova.

Maluchy skończyły 1 tydzień w poniedziałek

Fakt ten uczciliśmy małą sesją zdjęciową - w dziale "Szczenięta" możecie podziwiać nasze małe gwiazdy :) Chwile z maluszkami są tak słodkie - jak ich nie kochać? Maciej i chłopczyk

Gandalf w szczeniaczkowie

Nasz kocurek nie wytrzymał i przyszedł zobaczyć, co też trzymamy w pokoju - czy to zabawki, nowi kumple, myszy?! :))) Po jego oczach widać, że maluchy go dosyć zadziwiły :)))))) Jeśli też marzy wam się taki przystojniak jak nasz Gandzia zajrzyjcie do Fundacji Agapeanimali - dziewczyny robią tam cudowną robotę, a Agapy to cuda!

Beardiem być, czyli życie w szczeniaczkowie

Od początku tygodnia moje prawie całe życie to nasz specjalny pokój dla szczeniąt - "szczeniaczkowo". Moje wymarzone miejsce, wykonane prze Macieja dokładnie tak, jak zawsze chciałam - terakota na podłodze, ogrzewanie podłogowe, kontakty dokładnie tam, gdzie potrzebne, kuchenka (jak tu spędzać bezsenne noce bez herbatki), sofa, która przez 4 tygodnie będzie nam służyć za łóżko, pieluszki, kocyki, waciki... I gdy tak sobie siedzę i obserwuję maluchy zdumiewa mnie, jak szybko staja się małymi beardetami. Mają 6 dni, a już lubią spać z głową wyżej, szukają chłodniejszego miejsca w kojcu wbrew wszelkim książkom o szczeniętach, w których każą utrzymywać wysoką temperaturę... Małe beardie - czy jest coś słodszego?